15 kwietnia 2020

Tatry Wysokie: Czerwona Ławka-Mały Lodowy Szczyt-Rohatka-Polski Grzebień

Ostatni weekend października był bardzo łaskawy dla tatrzańskich turystów. Postanowiłam wykorzystać go maksymalnie i trasa, którą wybrałam liczyła ponad 25 kilometrów. Może podświadomie czułam, że to pożegnanie z Tatrami, zanim pokryją się bielą na długie miesiące. Zapraszam na relację z rdzawych Tatr - chodź ze mną na Czerwoną Ławkę, zerknij jak wygląda panorama z Małego Lodowego Szczytu (to taki pozaszlakowy wyskok), a później zabiorę Cię na dwie przełęcze: Rohatkę i Polski Grzebień.

tatry czerwona ławka


13 kwietnia 2020

Wiosna w Ustroniu: spacer bulwarami + Źródło Żelaziste + zachód słońca na Równicy

W kwietniu 2019 roku, dzień przed Wielką Nocą, zabrałam aparat i ruszyłam w miasto. Wiosna w Ustroniu jest najpiękniejsza! Wybrałam się na spacer bulwarami wzdłuż rzeki Wisły, odwiedziłam Źródło Żelaziste (koniecznie skosztuj tej wody!) i zdążyłam na zachód słońca na ulubionej Równicy.


6 kwietnia 2020

Tatry Wysokie - Wysoka 2547 m n.p.m.

Tatrzańska jesień w roku 2019 utrzymywała się wyjątkowo długo. Sypnął śnieg i gdzieniegdzie postanowił się nie topić przez kolejne kilka długich, zimowych miesięcy. Jednak prognozy zachęcały do spakowania wszystkich ciepłych ciuchów (to ja) i ruszenia z domu wyjątkowo wcześnie. Po północy zameldowaliśmy się na Słowacji, czekał na nas najpiękniejszy poranek tego roku, choć jeszcze o tym nie wiedzieliśmy…



8 lutego 2020

Lwów na kilka dni - co warto zobaczyć [dużo zdjęć]

Pamiętam, jak kilka lat temu co chwilę ktoś z moich znajomych zameldował się we Lwowie. Facebook i Instagram informował mnie o tym na bieżąco. Wszyscy mówili, że tam tanio i wrzucali selfie. W końcu odwiedziłam Lwów i ja, żeby przekonać się, co przyciąga tłumy turystów i co można tam zrobić poza selfie.


Z wiedzą z internetów ruszyłam w drogę. Do Lwowa wybrałam się tydzień przed świętami Bożego Narodzenia na trzy dni. Rzeczywistość okazała się lepsza niż wszystkie źródła, z których wcześniej korzystałam. Na miejscu miałam sporo czasu, żeby powłóczyć się po mieście, dotrzeć do dziesiątek miejsc, skosztować pysznych trunków i jedzenia i...wydać więcej kasy niż planowałam. ;) Ale ta ostatnia rzecz to akurat przez nadmierną konsumpcję się stała.

lwów ratusz panorama