04/11/2020

Chorwacja na dwóch kołach: Pula - o plażowaniu i mieście słów kilka + podsumowanie wyjazdu na Chorwację

Pływaczką ani fanką opalenizny nie zostanę chyba nigdy. Ale po kilku dniach spędzonych na rowerze, fajnie jest poleżeć na plaży, nawet, jeśli nie jest ona piaszczysta. W tym wpisie z cyklu Chorwacja na dwóch kółkach leżymy, skaczemy do wody i spacerujemy (tak!) po Puli.

pula plaża, chorwacja na rowerze

03/11/2020

Chorwacja na dwóch kołach: Pula - Bale - Rovinj

Kolejny dzień miał być bardziej ambitny, jeśli chodzi o liczbę kilometrów i chcieliśmy dorzucić jakieś zwiedzanie do naszej wycieczki. Docelowa miejscowość Rovinj okazała się ładną, a po drodze zahaczyliśmy jeszcze o Bale. Zapraszam na kolejny wpis z serii Chorwacja na dwóch kołach.


24/10/2020

Chorwacja na dwóch kołach: Rijeka - Wyspa Krk: Omišalj

Początkiem września, kiedy przyszedł czas długo oczekiwanego urlopu, mogłam się trochę załamać patrząc na prognozy pogody. Kiedy sprawdziłam, co szykują nadchodzące dni w różnych regionach Polski, doszłam do wniosku, że trzeba uciekać za granicę. Gdzie? Wybór nie był duży, ze względu na zamknięcie granic niektórych krajów. Ruszyliśmy więc tam, gdzie chyba większość Polaków, którzy wybrali w tym roku urlop za granicą - do Chorwacji. Jednak pewnie znalazłam się w tej mniejszości, która ze sobą zabrała rower. Jak się jeździ po chorwackich ścieżkach rowerowych? Jak to jest jechać na Chorwację i nie mieć czasu na plażowanie? I dlaczego chorwaccy kierowcy nie lubią rowerzystów? Zapraszam na pierwszą część wpisów Chorwacja na dwóch kółkach. :)

 

17/10/2020

Węgry: Balaton korut - na rowerze wokół węgierskiego morza

A może nad morze? Tak chcieliśmy zaplanować aktywny tydzień w drugiej połowie lipca. Spakować letnie ciuchy, rowery i zrobić fajne kilometry na dwóch kółkach. Jako, że nad polskim morzem prognozy nie były najlepsze, obraliśmy kierunek południowy - Węgry i tamtejsze “morze”, czyli Balaton. Mieszkając na południu Polski, mamy to szczęście, że podróż nad Balaton nie zajmuje wiele godzin, a dojazd jest w miarę przyjemny.

WęgryL Balaton korut - na rowerze wokół węgierskiego morza www.zgoramiwtle.pl

23/08/2020

Tatry Wysokie, Rysy 2499 m n.p.m.

Szanowni Państwo,

w poniższej relacji zapraszam serdecznie do wspólnej wędrówki na najwyższy szczyt polskich Tatr, a mianowicie Rysy. Będzie nam towarzyszyć mocne letnie słońce, piękne widoki i międzynarodowy wymiar, albowiem wędrówkę zakończymy po słowackiej stronie. Ciekawi? Proszę się rozgościć!

 

12/07/2020

Tatry Wysokie, Kończysta 2537 m n.p.m.

To wpis z serii “tatrzańskiego łobuzowania”, w czasie którego nic nie działo się legalnie. Było zejście ze szlaku, było pierwsze w życiu spanie na tatrzańskim szczycie, było też bliskie spotkanie z innymi tatrzańskimi łobuzami. Ale do rzeczy, bo jak to w jednej piosence śpiewają, jeden dzień, jedna noc, a w życiu jakby piękniej.
 
 
Słowacja, Tatry: Kończysta - Končistá 2537 m n.p.m.

 

21/06/2020

Beskid Żywiecki: Pilsko 1557 m n.p.m. - Schronisko PTTK na Rysiance - Romanka 1366 m n.p.m.

Uwielbiam Beskid Żywiecki za możliwości planowania tras jednodniowych. Mogę wejść na jeden szczyt albo zaplanować pętlę z widokami za milion dolarów. :) Tak też postanowiłam spędzić jeden z cieplejszych dni początkiem czerwca. Miało nie być lekko, ale za to pięknie. Udało się! Polecam tę część Beskidów wszystkim Beskidomaniakom. :)


Beskid Żywiecki: Pilsko 1557 m n.p.m.

 

15/05/2020

Beskid Śląski, Wisła: Barania Góra 1220 m n.p.m. i piękny Cieńków w maju

Majówka roku 2020 ściągnęła rekordową liczbę turystów. Z moich obserwacji na szlaku wynikało, że w Beskidy zawitali ich miłośnicy, a także nowicjusze. Covidowe wędrowanie pozwalało na ściągnięcie maseczek w lasach i górach. W dolinach obowiązywały nakazy i zakazy, naprawdę dziwny to był czas. Dla mnie w górach było jak dawniej. Było wolno, była wolność, było pięknie. Bo przecież przyszedł maj…

Beskid Śląski, Wisła: Barania Góra 1220 m n.p.m.

Majówka płatała pogodowe figle. Częstowała mocnym słońcem, przejściowym deszczem i burzami. W plecaku zatem odzieżowy misz masz - przez ciepłe bluzy, po przeciwdeszczowe kurtki. Na sobie cebulka. Ruszamy!

15/04/2020

Tatry Wysokie: Czerwona Ławka-Mały Lodowy Szczyt-Rohatka-Polski Grzebień

Ostatni weekend października był bardzo łaskawy dla tatrzańskich turystów. Postanowiłam wykorzystać go maksymalnie i trasa, którą wybrałam liczyła ponad 25 kilometrów. Może podświadomie czułam, że to pożegnanie z Tatrami, zanim pokryją się bielą na długie miesiące. Zapraszam na relację z rdzawych Tatr - chodź ze mną na Czerwoną Ławkę, zerknij jak wygląda panorama z Małego Lodowego Szczytu (to taki pozaszlakowy wyskok), a później zabiorę Cię na dwie przełęcze: Rohatkę i Polski Grzebień.

tatry czerwona ławka


13/04/2020

Wiosna w Ustroniu: spacer bulwarami + Źródło Żelaziste + zachód słońca na Równicy

W kwietniu 2019 roku, dzień przed Wielką Nocą, zabrałam aparat i ruszyłam w miasto. Wiosna w Ustroniu jest najpiękniejsza! Wybrałam się na spacer bulwarami wzdłuż rzeki Wisły, odwiedziłam Źródło Żelaziste (koniecznie skosztuj tej wody!) i zdążyłam na zachód słońca na ulubionej Równicy.


06/04/2020

Tatry Wysokie - Wysoka 2547 m n.p.m.

Tatrzańska jesień w roku 2019 utrzymywała się wyjątkowo długo. Sypnął śnieg i gdzieniegdzie postanowił się nie topić przez kolejne kilka długich, zimowych miesięcy. Jednak prognozy zachęcały do spakowania wszystkich ciepłych ciuchów (to ja) i ruszenia z domu wyjątkowo wcześnie. Po północy zameldowaliśmy się na Słowacji, czekał na nas najpiękniejszy poranek tego roku, choć jeszcze o tym nie wiedzieliśmy…



08/02/2020

Lwów na kilka dni - co warto zobaczyć [dużo zdjęć]

Pamiętam, jak kilka lat temu co chwilę ktoś z moich znajomych zameldował się we Lwowie. Facebook i Instagram informował mnie o tym na bieżąco. Wszyscy mówili, że tam tanio i wrzucali selfie. W końcu odwiedziłam Lwów i ja, żeby przekonać się, co przyciąga tłumy turystów i co można tam zrobić poza selfie.


Z wiedzą z internetów ruszyłam w drogę. Do Lwowa wybrałam się tydzień przed świętami Bożego Narodzenia na trzy dni. Rzeczywistość okazała się lepsza niż wszystkie źródła, z których wcześniej korzystałam. Na miejscu miałam sporo czasu, żeby powłóczyć się po mieście, dotrzeć do dziesiątek miejsc, skosztować pysznych trunków i jedzenia i...wydać więcej kasy niż planowałam. ;) Ale ta ostatnia rzecz to akurat przez nadmierną konsumpcję się stała.

lwów ratusz panorama


02/02/2020

Beskid Śląski, Barania Góra 1220 m n.p.m. - przez Cieńków i Gawlasa

Lubię wracać w wiślańskie strony, te nad poziomem morza. Lubię spacerować po Cieńkowie o każdej porze roku. Mam tam swoje ulubione drzewo do fotografowania. ;) Zimą w drodze na Gawlas zawsze zastanawiam się, czy będę musiała przecierać szlak i czy przede mną był jakiś śmiałek. Jednak najbardziej na tej trasie lubię szerokie widoki i niczym niezmącony spokój. Kto szedł tamtędy choć raz pewnie mnie rozumie. Resztę zachęcam do zaplanowania tego szlaku w Beskidach! Stokroć polecam o każdej porze roku! Początkiem stycznia zabrakło nam trochę słońca, ale za chłonęliśmy czyste i delikatnie mroźne powietrze. Zapraszam do pooglądania. :)


zima w beskidach barania góra

11/01/2020

Beskid Żywiecki w zimowej odsłonie, Pilsko w patriotycznym wariancie

Pod koniec grudnia niespodzianie zapukała w beskidzkie progi.
Później niż oczekiwałam przyszły te białe i zimne dni.
Wypełniłam termos herbatą z cytryną, spakowałam trzy pary rękawiczek.
Zima, zima, ach to ty...

Już kończę przekomarzanie się z Markiem Grechutą, wszak marna ze mnie poetka.
Napiszę za to kilka słów o wycieczce w Beskid Żywiecki. Koniec roku okazał się być bardzo zimowy i zachęcający do górskich wędrówek.